Need For Speed: Carbon
Następny tytuł od EA. Przez wielu uważany za najgorszą część, dla mnie zaś za jedną z najlepszych...Zaczynamy:
Oprawa graficzna praktycznie jest taka sama jak w Most Wanted, jeśli chodzi o szczegółowość aut. Natomiast sam wygląd dość inaczej się prezentuje, bo w Carbonie jeździmy ponownie w nocy, a w MW jeździliśmy w dzień i wszystko było w takiej złotej kolorystyce. Samochodów do wyboru mamy koło 50, czyli sporo więcej w porównaniu do poprzednika. Z tym, że w tej części jest wyraźny podział na trzy klasy: Muscle, Exotic i Tuner. Każda z klas ma inne parametry i w każdej z klasy mamy spory wybór aut.
Kariera jest po części powiązana z MW, ale o tym później. Muzyka... Podkład muzyczny jest niewiele gorszy od poprzedniej części, co nie znaczy, że jest zły. Tylko tym razem podczas wyścigów w tle przygrywa muzyka specjalnie kompowonowana dla gry, także przy ściganiu się, nie posłuchamy takich brzmień jak w Most Wanted. A, jeszcze taka ciekawostka. Wybór klasy auta, ma wpływ na muzykę w menu, tak że dla każdej klasy przygrywają inne brzmienia. Ale nie tylko na muzykę. Wybór klasy na początku gry, ma także wpływ na rodzaj odblokowywanych samochodów i dzielnicę, w jakiej będziemy zaczynać.
Miasto:
Palmont City. Wielkością +/- takie samo jak w poprzedniku, lecz wyraźniej podzielone na 4 dzielnice. Ale o tym też później... W tej mieścinie mamy do dyspozycji dość długi odcinek autostrady po środku mapy, ale jej ułożenie i jest mniej wygodne niż w MW. Tutaj też jest policja, ale nie musimy się z nią na siłę droczyć w karierze. I dobrze. :)
Tuning:
Nie aż tak rozbudowany jak w Undergroundzie, ale o wiele lepszy w porównaniu do Most Wanted. Przede wszystkim pojawiła się opcja Autosculpt. Czyli możemy sobie wybrać zderzaki, progi, spojler, maskę czy dachowe wloty powietrza, i za pomocą kilku suwaków zmieniać ich wygląd. Oprócz części do Autosculptu, są też pełne zestawy bodykitów, których nie da się sculptować. Malowania/Naklejki - o wiele dogodniej. To znaczy, mamy do wyboru bardzo dużą ilość naklejek, i możemy je dowolnne rozciągać, zmieniać kolory, przesuwać, i naklejać ich nieskończoną ilość. Można na prawdę zrobić auto swoich marzeń, nie przejmując się ograniczeniem ilości do naklejenia, czy brakiem ich edytowania. A co z tuningiem mechanicznym? Troszkę lepiej niz w MW, a o tyle, że przy wyborze silinika czy skrzyni biegów można ustawić, czy skrzynia ma być bardziej na prędkość max, czy na przyspieszenie, czy opony mają iśc na trakcje czy na poślizg itp, itd... Ale hamowni i tak brak.
Kariera:
Tutaj troszke bardziej rozpiszę się o karierze. Mianowicie, zaczynamy grę, jak jedziemy do Palmont, a za nami pojawia się Cross. Tak, ten sam z Most Wanteda, tyle że nie jako glina tylko łowca nagród. Oczywiście po powrocie do miasta, nikt nas tam nie lubi. A dlaczego? A to już wyjaśnia filmik, którego szczegółów nie zdradzę :) Bynajmniej chodzi o ponowne wyrobienie sobie reputacji. W jaki sposób? A no, w taki - z pomocą Dariusa (o nim później), musimy podbić wszystkie dzielnice w mieście. Dzielnice są cztery - każda pod wodzą boss'a. Gdy już uda nam się przejąć wszystkie terytoria na danym terenie, dojdzie do konfrontacji z szefem. Szefy są cztery i każdy ma swój zespół: Kenji - Bushido, Wolf - TFK, Angie - 21st Crew i szanowny pan Darius - Stacked Deck. Oczywiście my też, w trackie gry, zbieramy własny zespół, a każdy członek ma inne specjalności (o tym też później). A co z tym Dariusem? To z jego pomocą miasto jest nasze, ale po zdobyciu trzech dzielnic trzech wcześniejszych bossów, sprawa wymyka się spod kontroli i jego teren też przejmujemy, i musimy z nim się zmierzyć w kanionie*, tak jak było z każdym innym szefem. Po pokonaniu Dariusa jest sUodki koniec. Tak, Carbon jest najkrótszą częścią, pod względem kariery. Da się to przejść w... 3 dni(!). Ale pozostają też inne rzeczy do zrobienia...
Ogółem:
...Seria Wyzwań. Oprócz kariery mamy jeszcze do przejścia taką Serie. Była już taka w Most Wanted, ale tutaj jest kilkanaście rodzajów zadania (Np. Drfit, Sprint, Kanion) i każde zadanie dzieli się na brąz, srebro i złoto. Po wykonaniu złotka odblokowywuje się nowa część/malowanie/ jakiś inny bonus. Karty Nagród - Również zupełna nowość, zachęcająca do wykonania różnych zadań. Kart jest sporo, a aby zdobyć to, co jest w danej karcie, trzeba zaliczyć każdą ćwiartkę, gdyż każda karta jest rozbita na 4 ćwiartki, czyli 4 zadania, jakie trzeba zrobić. W Karcie do wygrania może być nowe malowanie, spojler, felgi czy nawet dodatkowy samochód. Zespół - w grze da się uzbierać 6 członków. Są trzy specjalizacje, jakie członek może mieć. Scout - czyli zwiadowca, znajduje on wszystkie skróty na planszy. Blocker - spycha on innych uczestników wyścigu. Drafter - jadąc za jego tunelem, gdzie powietrze jest rzadsze, przyspieszamy 2x szybciej.
Ogólnie NFS Carbon jest dla mnie grą bardzo dobrą, ale nie doskonałą. Kariera jest o wiele za krótka, chociaż wszystko ratuje Seria prób, Karty nagród no i tuning.
Dlaczego ludzie uważają Carbona za jedną z najgorszych części? - Ja niewiem...
*Kanion? Jaki kanion? Jest to zupełnie nowy pomysł, to znaczy, wpierw jedziemy za przeciwnikiem, i im bliżej się za nim znajdujemy, tym więcej punktów uzyskamy. Potem sytuacja się odwraca i my musimy odstawić przeciwnika z tyłu i z jak największa ilością punktów dojechać do mety, bo jeśli przeciwnik będzie się trzymał blisko nas, to punktów będzie nam ubywało szybciej.
Ocena końcowa:
8,5/10 - Do Carbona mam szczególny sentyment, być może dlatego, że jest on pierwszym NFS'em, w jakiego grałem tak "poważnie".
Martini

A jeszcze dodam, że ludzie nie lubią Carbona i mówią o nin "odgrzewany kotlet", tylko dlatego, że jest zbyt podobny do Most Wanteda. Czyli gdyby MW nigdy się nie pojawił, to Carbon byłby o niebo lepszy?
OdpowiedzUsuńDlaczego mój post jest pod tym???
OdpowiedzUsuńBoś zaczął robić swojego przed tym, zapisałeś jako kopia robocza, potem ja napisałem ten, a ten był nad Twoim, i jak go opublikowałeś, to sie pojawił pod moim. Proste :) Trza było szybciej posta pisać swojego! :P
OdpowiedzUsuńzal jakie debile
OdpowiedzUsuńNfS Carbon jest lepszy od Most Wanteda ponieważ jest taka opcja jak autosclupt. Nie mówię że Most Wanted jest do kitu, ale lepiej mi się gra w Carbona.
OdpowiedzUsuń